sobota, 29 grudnia 2007

Malujemy ściany - nutki ;oD



Dla mnie to i tak nity były zaledwie kleksami na pięciolinii :o, a szkoda
Skończone o 2 w nocy. Ta godzina wydaje się byc najodpowiedniejsza! xoP
Tusz chiński na ścianie+jakieś tanie perfumy :o,

NIESZKOŃCZONE
planuje jeszcze dodac kilka kolorów i wyczyścic niektóre plamy (ale nie kleksy :oP). Już nie miałem weny, ani siły żeby wymyślić coś ambitnego.

1 komentarz:

Martynia pisze...

no prosze prosze... Kubuś jaki ty zdolny jesteś... ;p
Jak przyjedziesz do mnie to namalujesz mi na mojej ścienie takie same "wesołe nutki" :D
pozdrawiam Kubusia :*