Moja babcia =oDJeden z pierwszych portretów z natury.
Haha wierciła się skubana xoP uśmiałem się niemalże do łez :o) takze przez to bardziej taki szkic
Już coraz bardziej się orientuje co źle robię. Obraz nieco za płaski. a barwy chyba zbyt kontrastowe :o,
i proporcje poniekąd skopane (za mały nos i za duże usta... ogólnie coś jest nie tak :oP niedługo do tego dojdę :o,), ale tego długo nie uniknę i poprostu trzeba rysowac :oP
Początek był traumatyczny i myślałem, że zwariuję... ale później jakoś załapałem =oD
Jestem nawet zadowolony ale patrzę na to z przymróżeniem oka mając nadzieję że będzie lepiej ;oP

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz