Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2008

Wielki powrót! =oD

Czas pokaże jak długo będzie działał mój zapał na aktualizowanie tego bloga. Musze przyznac, że ostatnio nie miałem "weny" (nie lubię tego słowa podobnie jak "talent"... wolę mówic, że "się rozleniwiłem") aczkolwiek nie było tak, że całkowicie się obijałem ;o)
postaram się przynajmniej po częsci to udowodnic... więc zaczynamy! =oD


Plakat na konkurs "Portret rodziny europejskiej". 22 kwietnia wyniki... trzymac kciuki! ;o)
Nieźle się namęczyłem-rysowane na tablecie w rozdzielczosci ok 7000 x 8500 (format B1 ok 200 dpi w wersji finalnej), przy 1 gb RAMu komp nieźle mulił...
8 marca - dzień kobiet. Projekt koszulki mojej roboty ;oD po żmudnej zabawie sprayem i nieprzyjemnym zapachu w pokoju, można bylo poszpanowac po szkole i wyrwac jakąś koleżankę w sklepiku (patrz zdjęcie) xoP



SpeedPAINting
Spodobała mi się ta technika.

Dosyć dawno rysowane. Jutro ide na zajęcia z rzsowania portretu. Mam nadzieję, że po tym łatwiej mi będzie oddac podobieństwo, bo jak dotąd zawsze było z tym cieniutko... :o/

A reszta niebawem ];o>

sobota, 8 marca 2008

Speedpainting

Przykro mi za misia, ale musiałem!
Na tablecie speedziki

Reaktywacja


Pierwsze... zdjęcie moją komórką (;o]) obrobione w photoshopie.
Drugie... autoportret tabletem

Długo nie pisałem, a sporo się wydarzyło... trzeba to nadrobić :o,
Warto wspomnieć o:
-moich urodzinach dzięki którym jestem szczęśliwym nabywcą nowego tabletu i monitorka ;o>
-Chodzę na zajęcia z rysunku więc może mój zapał do rysowania wzrośnie (jak narazie widac efekt w postaci tych postów :oP).
-już 3 lutego zrobiłem sobie dodatkowy tydzień ferii ];o> nie, nie wagary tylko wyjazd do Drezna na warsztaty animacji gdzie było niesamowicie szalenie ]=oD
-i kilka dni po powrocie czekało na mnie największe rozczarowanie...
"So now you're gone,
And I was wrong.
I never knew what it was like
To be alone
On a valentines day..."

poniedziałek, 21 stycznia 2008

//

Pierwsza (?) praca kredkami. Przyzwyczajam się do koloru ;o). Efekt jest dla mnie nie zadowalający... Ale rysunek jeszcze z 2007, długo nie dokończony.

A nasuwa mi się na myśl ten tekst piosenki:
"She's got her halo and wings
Hidden under his eyes
But she's an angel for sure
She just can't stop telling lies

But it's too late for his love
Already caught in a trap
His angel's kiss was a joke
And she is not coming back

Because heaven sends and heaven takes
Crashing cars in his brain
Keep him tied up to a dream
And only she can set him free
And then he says to me

Kill me now, kill me now, kill me now, kill me now
Kill me now, kill me now, kill me now, kill me now"

A tu piosenka
The killers-under the gun

sobota, 19 stycznia 2008

//




szkice+dodge/burn tool
Nie mogę się doczekać tabletu i monitora =o>
//szkic

czwartek, 10 stycznia 2008

//


// tutaj bedzie komentarz

sobota, 29 grudnia 2007

Muszę ściąc włosy...


Jak w temacie...
I jakoś tak... samotnie mi

"Dzien ktory zaczal sie marnie
I marnie skonczy sie
Moze strulem sie jablkiem
Nie wyspalem "
Happysad

Malujemy ściany - nutki ;oD



Dla mnie to i tak nity były zaledwie kleksami na pięciolinii :o, a szkoda
Skończone o 2 w nocy. Ta godzina wydaje się byc najodpowiedniejsza! xoP
Tusz chiński na ścianie+jakieś tanie perfumy :o,

NIESZKOŃCZONE
planuje jeszcze dodac kilka kolorów i wyczyścic niektóre plamy (ale nie kleksy :oP). Już nie miałem weny, ani siły żeby wymyślić coś ambitnego.

wtorek, 25 grudnia 2007

Martwa natura na sztaludze cz. ostateczna (W.I.P)


1

2


3

;oD
zapomniałem wcześniej wrzucic...
ale jako że dorwałem się do aparatu to i tą pracę sfociłem :o)
Na MCKowskich zajęciach robiona, na brystolu, na sztaludze, ołóweczkiem...
(ostatnia,finalna fota nieco ucięta :oc)

Jeszcze Ciepłe...

ołówek hb + B8 nieznacznie, format A4 (przyzwyczaiłem się do większych i ten już mi nie wystarcza :o/)
No może nie tak do końca ciepłe... mogło ochłonąc przez noc i poranek :o, - skończone o 2 w nocy z powodu brata, który grał w Starcrafta :o,

niedziela, 23 grudnia 2007

Dziad

Jak tak dobrze idzie wrzucanie prac
Rysowane Kubusiem (rodzaj ołówka :oP) ze zdjęcia na szybko.
Jeszcze jakoś z początku roku szkolnego. Znalazło się przy porządkach świątecznych ;oP Pomyślałem, że jak dobrze idzie wrzucanie prac to i ta nie powinna być zapomniana. :o,

Studium stopy

Rysowane o 1 w nocy!
Ołówek HB, format A4
Czas: ok. 45 minut
Stopa- własna (widać te owłosienie... muszę się wydepilować na drugi raz xoD)
Jeszcze trzeba wrzucić dłonie :o,)

Kamil Kwiatek: "fetyszysta stop xD"
Ja: ...to dla fanek! xoD

Mój pierwszy raz - czyli akt na ASP


Brystol, ołówek HB i 8B bodajże :o,
czas poniżej 7 godzin(?)
Już minął tydzień od mojej wizyty na ASP.
Było świetnie! Już sam korytarz uczelni jest urzekający... wszędzie prace, nie tylko te z jakiś szkolnych cwiczen, ale też m. in. komiksy i wlepki na gaśnicach, graffiti z szablonów na ścianach. =oD
rysowanko trwało 8 godzin z przerwami. Modelka trafiła się zacna ;oD idealna na pierwszy raz. Szczerze mówiąc spodziewałem się starego faceta... :o, oczywiscie zostałem mile zaskoczony.
Szczególnie pod koniec udało mi się dostac sporo rad. Warto było poczekac...
Nie zamęczam :o,
Ah... dłonie nie wyszły :oc Muszę to poćwiczyć bo prostym to nie jest :oP

wtorek, 4 grudnia 2007

Babcia

Moja babcia =oD
Jeden z pierwszych portretów z natury.
Haha wierciła się skubana xoP uśmiałem się niemalże do łez :o) takze przez to bardziej taki szkic
Już coraz bardziej się orientuje co źle robię. Obraz nieco za płaski. a barwy chyba zbyt kontrastowe :o,
i proporcje poniekąd skopane (za mały nos i za duże usta... ogólnie coś jest nie tak :oP niedługo do tego dojdę :o,), ale tego długo nie uniknę i poprostu trzeba rysowac :oP

Początek był traumatyczny i myślałem, że zwariuję... ale później jakoś załapałem =oD
Jestem nawet zadowolony ale patrzę na to z przymróżeniem oka mając nadzieję że będzie lepiej ;oP

wtorek, 20 listopada 2007

Fisz

Szybki szkic. 4B ale czy to istotne?
Muszę zacząc rysowac z żywca :o,

piątek, 16 listopada 2007

100 rocznica śmierci Stanisława Wyspiańskiego ^^

...a wraz z nią konkurs! Inpiracja pracami wyspiańskiego albo reprodukcja.
Zdecydowałem się na pastel, a teraz wpadło mi do głowy ze mogłem zrobic witraż albo mebel xoD.

Na szyi koraliki z muszelek ;o>
//dopisz coś

niedziela, 21 października 2007

Rybka-pastel


Obiecana rybka ;o)
Babcia prosiła o namalowanie takowej :oP Zastanawiam się czy zrobic taką w większym formacie pastelem czy olejną na płótnie :o,
Ogon ma jakiś urwany :o/
Posted by Picasa

Francuska (?) węgiel


Szybki szkic węglem ze zdjęcia. Wczoraj na szybko zrobiłem rybkę, tyle ze w kolorze-pastelami które mnie urzekły mimo ich kolorowości ;oP Najlepsze jest to ze suche są kryjące czego się nie spodziewałem ^^
Ciekawe jak wyglądają dzisiejsze francuski :o, Na ten czas najbardziej kojarzy mi się Natalie Imbruglia http://mog.com/pictures/wikipedia/191285/Cotdnat.jpg
ale ona jest Australijką :oP
i Kasia, ale ona jest Warszawianką (:oc)
Jutro ok 17 wszystko się okaże!
Posted by Picasa

środa, 19 września 2007

Fuzja koloru

Dziś byłem na pierwszych zajęciach w galerii (sztuki, nie handlowej jak większość osób mogłoby pomyśleć xoD (w końcu teraz to taka legnicka moda. A co!)). Temat był inspirowany wystawą trzech autorów pt. "transfuzja koloru". Ja jak byc moze juz pisałem bałem się koloru jak ognia. Dlatego chyba pracuję ciągle na ołówku. W końcu będzie musiał powstac jakiś przełom kiedy zagorzały konserwatysta ołówka, braku koloru, umoczy pierwszy raz palec farbą, coś na symbol chrztu hehe ("to finger paint is not a sin I put my middle finger in" ^^ RHCP). No i stało się. Samej wystawy artystów ciężko mi było pojąc (zdecydowanie z mojej niewiedzy) ale miła pani wszystko wytłumaczyła. Razem z Gosią i Martyną dorwaliśmy się do farb i gotowe ;oD. Czy przekonałem się do koloru? Nadal tego nie wiem ale napewno to jakiś krok w przód ;oD
Prace opublikuję później ;o] narazie proszę zadowól się tym ;oD :



Dodam jeszcze że uwielbiam pisac emaile do bliskich mi osób w Kanadzie ;o)
Pozdrawiam! =o*

//mam wrażenie że jednocześnie o czymś zapomniałem i ze napisałem za dużo :o,

wtorek, 18 września 2007

Martwa natura na sztaludze cz. 1

Na sztaludze, całym brystolu co jest dla mnie uciążliwe gdyż mam wrażenie że ręka mi odpada od machania :o| Najpierw szkic ołówkiem b2 a później cudownym b8 ;o)
praca ucięta u dołu gdzie nieźle się namęczyłem nad fałdami materiału :o/
Oczywiście nie skończone! Będę pokazywał work in progress ^^ u góry cień tworzy kawałek sztalugi także proszę się tym nie sugerowac ^^
Największy problem mam nadal z kompozycją (kadrowanie wszystko na samym początku i dobranie odpowiednich proporcji) później poszło łatwiej ale nie obeszło się bez poprawek (z którymi będę musiał przejść na "ty". hehe

Zakręcony dzień :oP