
But Kasi Niklewicz. O ile pamiętam na PO. Jeszcze z ALO ;oc. Mam niezły sentyment do tej szkoły. Na widok pana Dziurzyńskiego odrazu na twarzy tworzy się banan (jak to mówi Kropek).
Rok 2006 chyba... Bo wtedy jeszcze była Kasia w ALO. Teraz ona jak i ja nie wrócimy tam. Dla niewtajemniczonych teraz jestem uczniem II LO klasy ***EURO*** (II f), a Kasia I LO mat fiz (czego jej cholernie zazdroszczę).
But był rysowany w zeszycie z pomysłami (taki bajerowaty bez linii). Moja droga przewodnicząca klasy kupiła mi kolejny za który bardzo dziękuję ^^
A ołówek ten co zawsze koh-i-noor versatil "Kubuś" :o)
AH! zapraszam do komentowania!


1 komentarz:
zajebisty obrazek puła :) pozdr
Prześlij komentarz