
Tym razem to nie moja fotka ale uwazam ze warto wrzucic a Maciek Skrzypczak chyba się nie obrazi :o)
Przerobione przezemnie. W sumie to nadal się zastanawiam czy dobrze zrobiłem robiąc z tego czarno białą fotę.
Piesio w Monte Carlo (dzielnica Monako) strzegł wejscia na pokład statku swojego bogatego pana. Pewnie za pupilka byłby niezły okup ];o) hehe


1 komentarz:
Ten piesek był w Saint-Tropez łośku... wiem bo sama prosiłam zeby to zdjecie zrobil :P:P
Prześlij komentarz