środa, 14 maja 2008

...

... tu coś będzie... coś konkretnego ;o)

czwartek, 1 maja 2008

...aby napewno?

Jakieś dwa lata temu zmieniałem kompa specjalnie na warsztaty animacji. Wszystko działało rewelacyjnie. Zaoszczędziłem nieco grosza nie wymieniając jedynie napędów i dysków twardych. Pierwsze z nich udało mi sie nabyć gdy tato kupił jakiś niby stary komputer i o dziwo miał nagrywarkę ;oD. Co do drugiego to nie wymieniałem długo, bo raczej początkowo nie było problemów. 40 gb i 120 gb zdecydowanie wystarczyły mi pojemnościowo, a interfejs ata zamiast nowego sata (który mój komputer obsługiwał) wydawał się wystarczający. Niestety z dyskami było coraz więcej problemów i ostatecznie przez dłuższy czas miałem podłączoną jedynie 40stkę. Dysk zawalony w pełni nie nadawał się do obróbki zdjęć z Francji. Nadarzyła się możliwość podłaczenia 80 gigabajtowego dysku! wziąłem się za formatowanie, partycjonowanie nowego dysku i migracji systemu na nowy dysk. Wszystko wyglądało w porządku, a partition magic polecony przez brata robił wszystko całkiem zgrabnie. [teraz najlepsze] Podczas przerzucania danych mój ojciec włączył coś i wywaliło korki!! -_-

od czterech dni siedzę i staram się naprawic wszelkie problemy, żeby móc zrobic coś ze zdjęciami z:
-Francji
-18stki Lizaka
-18stki Karoliny Dzidzi
-18stki Kozła i Eba (w zasadzie tutaj już problem zażegnany)
-zakończenia roku trzecioklasistów
-i różne inne top secret ;o)

Teraz jakoś udało mi się zrzucic większosc plików. Zgram wszystko na płytki, później format i będę musiał się z wszystkim ostrożniej obchodzic ;o)

Za nie przesłane zdjęcia serdecznie przepraszamy :o)